Kiełki cz. 1

Dzisiaj będzie o kiełkach. Kupiłam sobie w sklepie dzisiaj nasiona brokuła na kiełki właśnie.

W sklepach można dziś kupić gotowe wyhodowane kiełki. Jednak najwięcej wartości odżywczych mają te świeżo wyhodowane. Aby je wyhodować wystarczy kilka minut dziennie i możemy cieszyć się smakiem i mnóstwem witamin.

Pamiętajcie, że kiełki hoduje się ze specjalnych nasion do tego przeznaczonych. Nie kupujecie zwykłych nasion w sklepach ogrodniczych, bo one są pokryte substancjami chemicznymi. Muszą to być specjalne nasiona na kiełki.

 

Jak wyhodować kiełki?

Nasiona płuczemy i namaczamy w letniej przegotowanej wodzie. Zawsze powinna być to taka właśnie woda. Nasiona mniejsze moczy się ok 4-6 godzin, większe natomiast 10-12 godzin. Po tym czasie nasiona dokładnie płuczemy i odstawiamy na cztery do sześciu dni w temperaturze pokojowej. Przez ten czas należy je przepłukiwać dwa do czterech razy dziennie. Po każdym takim płukaniu trzeba odsączyć nadmiar wody. Kiełki powinny rosnąć w półcieniu, nie należy zostawiać ich na pełnym słońcu. Trzeba  zadbać o to, aby nasiona miały stały dopływ tlenu.

 

Przed spożyciem należy usunąć nasiona, które nie wykiełkowały. Najłatwiej to zrobić poprzez wsypanie kiełków do miski i zalanie ich wodą a wtedy puste łupinki nasion wypłyną na powierzchnię.

 

Gotowe kiełki najlepiej jeść od razu, pozostałe można przechowywać w lodówce do 7 dni. Przed umieszczeniem ich w lodówce  dokładnie je osuszamy.